Późno się obejrzałam. Przepraszam, ale i tak postanowiłam to jakoś ubrać w słowa i napisać notkę o tym .
Otóż. Mecz Polska- Czechy .
Miliony ludzi przed telewizorami, na stadionie, w strefach kibica wiernie oglądało mecz i z zapartym tchem kibicowali.
Byłam jednym z tych ludzi. W tym dniu poszłam na stadion w moim mieście do tzw. 'Strefy kibica' .
Wszystko ładnie, zajebiście na dużym ekranie.
1 połowa. Muszę przyznać , że Polacy mieli dużo akcji, ale nie wyszło, mówiąc krótko spieprzyli to, chociaż wiem, że lepiej bym nie zagrała. Etc. Lewandowski nie pokazał klasy na tym meczu.
Ok. NO8
W każdym bądź razie. Do 2 połowy 0:0 . Żadnej bramki.
W drugiej połowie było widać, że Czesi zaczęli się starać o bramkę. Przyłożyli się.
Nikt się tego nie spodziewał, I BUM... 71. minuta. Bramka dla Czech strzelona przez Petra Jiraczka...
Dobra. To dopiero 71. minuta, odrobimy...
I chujnia dupa.
Szczerze, to wkurzają mnie ludzie tacy 'sezonowcy', którzy stają się patriotami tylko na Euro. Sorry.
Albo ludzie mówiący, że jakby 'Wojtuś' stał to by obronił. Tytoń pokazał klasę. Prędzej Murawski to zjebał. Oj dobra . Nie będę się wypowiadać kto zjebał , a kto nie, bo polecą hejty. Tak czy inaczej - najbardziej zjebał trener.
"Smuda nie zawiódł" To może ktoś mi łaskawie wytłumaczy, dlaczego pół Polski, przed telewizorami, w strefach kibica etc, widzi i domaga się zmian, od pierwszych minut drugiej połowy, czyli od momentu, w którym Czechów przestał urządzać remis, co zaczęli pokazywać na boisku. Przestaliśmy istnieć po wyjściu z szatni, na ławce czekali ludzie, (głównie Mierzejewski), którzy mogli spokojnie wprowadzić dużo do gry, kto ma o tym wiedzieć i tym zarządzać jak nie trener. Kto ma widzieć, że potrzebna jest zmiana, jeśli trener tego nie widzi. Nie zgadzam się, trener ZAWIÓDŁ i to bardzo.
Hmm .. Zastanawiam się, kto to przeczyta .. Jak przeczytacie to się pochwalcie w komentarzu :3
Jeszcze wypowiedź Przemysława Tytonia po meczu:
- Zabrakło nam szczęścia. Przed meczem mówiliśmy, że najważniejsza będzie skuteczność i żebyśmy nie stracili bramki. Chłopcy z przodu się starali i mieli sytuacje, choćby w ostatnich minutach, gdzie Czesi wybijali piłkę linii. Przykro nam bardzo, dziś jesteśmy bardzo smutni, ale jutro podniesiemy głowy. Nasze życie się nie kończy, bo zaraz rozpoczynają się kolejne eliminacje, później kolejny turniej i trzeba iść do przodu - powiedział po meczu z Czechami bramkarz reprezentacji Polski Przemysław Tytoń.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Ok. ok.
Teraz grała:
Hiszpania 1-0 Chorwacja
&
Irlandia 0-2 Włochy
Oglądaliście?
15 komentarzy = nowa notka :>


























































